Logowanie



 
 
 
z dziennika duchowego – CHCIELIŚCIE OGLĄDAĆ TRZCINĘ? PDF Drukuj Email
poniedziałek, 15 grudnia 2014 13:44

Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie [Chrzcicielu]: „Coście wyszli oglądać na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale coście wyszli zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. Łk 7,24-25


Czyli: źle trafiliście. Jeśli chcieliście obejrzeć pokaz mody, to trzeba było iść gdzie indziej. Jeśli chcieliście posłuchać elokwentnego mówcę, który gładkimi słowami na każdy temat powie coś miłego, trzeba było iść gdzie indziej. Jeśli chcieliście obejrzeć człowieka chwiejnego, bez poglądów, usiłującego każdemu się przypodobać, to trzeba było iść na salony, a nie do Jana.
Trafiliście w miejsce, gdzie głosi się Słowo. Je się szarańczę, nosi wielbłądzie skóry. Mówi się wprost. Mówi się twardo. Mówi się słowa upomnienia.

Ale wykorzystajcie szansę, jaką dostaliście, skoro już tu jesteście. Może nie będziecie mieli drugiej takiej okazji. Może - wobec waszego oporu do słuchania - Najwyższy będzie musiał przeprowadzić was przez inne doświadczenia. Zamiast nauki w szkole, teoretycznej, z miłości do was i walcząc o was, będzie musiał dopuścić, byście przeszli szkołę trudnego życia. Ucząc się na błędach, boleśnie doświadczając ich cenę, będąc ranionym i raniąc innych. Zatem  posłuchajcie starannie. Bo bardziej opłaca się posłuchać.

Wprowadźcie w życie to, co usłyszycie. Bo inaczej tracicie czas. Lepiej już byłoby nie tracić czasu - nic nie robić i czekać aż twoją szkołą stanie się  życie. Zatem skorzystajcie ze swej szansy. Nie patrzcie na strój głoszącego, ani czy gładko mówi, tym bardziej czy jego słowa wam pasują, czy was nie drażnią czasem.

Te słowa mają drażnić. Jak włosienica, jak wielbłądzia skóra. Jak zachrypnięty głos wołającego na pustyni. Wsłuchujcie się w proste, surowe słowa. W to, co chce wam dzisiaj przekazać Bóg, dla waszego dobra.

I podejmij decyzję. Może sam przełknij szarańczę, może sam załóż choć na chwilę jakąś włosienicę?

Ja. Czy w okresie Adwentu zrobię coś, co będzie moim małym, osobistym nawróceniem?

Wojciech Kotas, grudzień 2014

 

Komentarze 

 
0 #1 Wojtek Kotas 2015-01-04 20:37
nowy tekst o TRZCINIE w dziale OPINIE