Logowanie



 
 
 
Święto Patronalne 2014 relacja PDF Drukuj Email
środa, 07 stycznia 2015 10:22
W uroczystość Świętej Rodziny nasza wspólnota po raz kolejny obchodziła swoje święto patronalne. Rozpoczęliśmy od wspólnego uczestnictwa w parafialnej Mszy świętej o godz. 10:00.


Po Mszy tradycyjnie przeszliśmy do sali spotkań, gdzie przy kawie i herbacie oraz świątecznych smakołykach był czas na rozmowy. Czas serdecznych rozmów, dzielenia się przeżyciami ostatnich dni przeszedł w czas składania sobie życzeń opłatkowych. Zapoczątkował go o. Albin wygłaszając krótkie słowo, a potem popłynęły serdeczne słowa życzeń błogosławieństwa, szczęścia, miłości itd. Życzenia zdały się nie mieć końca, każdy chciał je złożyć każdemu, ale i każdy chciał je od wszystkich otrzymać. Ale to nic dziwnego, dobrego słowa nigdy za wiele, a taka kumulacja rzadko się trafia.

 

 

Po całym tym bogactwie wzajemnego błogosławieństwa, rozpoczęła się ostatnia cześć naszego świętowania. Chętne osoby przedstawiły swoje pasje.


1


Na początek swoją pasję przedstawiła nam Irena, prezentując swoje wyroby biżuteryjne wykonane z wełny i filcu. Wykonywanie takich pięknych rzeczy jest bardzo pracochłonne - jedna kulka z filcu zajmuje nawet godzinę!

Podczas tej prezentacji dało się zauważyć spore poruszenie wśród żeńskiej części wspólnoty, ale nie tylko. Prace bardzo się spodobały, a Irena obiecała, że jest gotowa zrealizować ewentualne zamówienia.

 

 

 

 

 

 

 

 


1

W kolejnej prezentacji Jola o Chromiec w słowach pełnych entuzjazmu, a nawet jakiejś poezji opowiedziała o swoim odkryciu sztuki malowania akwarel. Pokazała swoje prace, które naprawdę robiły wrażenie.

 

 

 


1

Zaraz po niej swoją plastyczną pasję przedstawiła Karolina, córka Joli. Mimo młodego wieku, już widać, ze talent mamy i taty pięknie rozwija się w kolejnym pokoleniu. Karolina oprócz swoich plastycznych zdolności zaprezentowała jeszcze umiejętność jazdy na monocyklu - wiecie, taki rower zbudowany z jednego koła i siodełka.

 


1

W wyjątkowo romantycznej atmosferze przedstawił swoją pasję Paweł Kunda. Ta prezentacja to była historia podroży po naszym pięknym kraju, ale i nie tylko i historia miłości, która zrodziła się podczas tego podróżowania pomiędzy Pawłem i Marysią.

Piękne to były obrazki z ich wspólnych podróży, w których uczestniczyły również ich małe dzieci. Jak stwierdził Paweł, małe dzieci nie są przeszkodą, aby podróżować.

 

 

 

 

 

1Ostatnia prezentacja dotyczyła dość ekstremalnej pasji - wspinaczka po skalnych ścianach. Jednak Wojtek Kotas, autor tej prezentacji, zapewniał, ze ten sport może bezpiecznie uprawiać każdy, trzeba tylko stosować zasady asekuracji i odpowiednio wybrać stopień trudności. W ciągu roku można ćwiczyć na sztucznych ścianach jak na zdjęciu, a w wakacje jeździc w skałki i góry.

Prezentacja była naprawdę zachęcająca, tuż po spotkaniu okazało się, że pojawiły się osoby chętne spróbować swoich sił, a może nawet wyjechać na CdRowy wyjazd w polskie skałki na wiosnę.

 

 

 

 

Cieszyliśmy się z naszej wzajemnej obecności :) Ona dodaje nam sił do radosnego świadczenia o Jezusie w miejscach, w których stawia nas Pan. Zachęcają nas do tego polscy biskupi w dorocznym liście pasterskim na Niedzielę Świętej Rodziny: czytaj...


To było dobre świętowanie, bo przecież warto świętować, warto być razem i warto dzielić się tym co sam Bóg składa w nasze serca i dłonie. Powierzamy się Panu Jezusowi, Jego matce Maryi i św. Józefowi – Święta Rodzino, módl się za nami.